W tym gościnnym wpisie tłumaczka i copywriterka Isabella Massardo opowiada o kilku ekscytujących trendach w dziedzinie sprzętu tłumaczeniowego. Od gadających megafonów po rękawiczki, które potrafią tłumaczyć amerykański język migowy – te gadżety zachwycą każdego geeka, a przynajmniej umilą piątek.
Pierwotnie opublikowano na blogu Isabelli na LinkedIn.
Od momentu uruchomienia w 2007 roku Google Translate udostępnił tłumaczenie maszynowe szerokiej rzeszy użytkowników, zapewniając bezpłatną, szybką i łatwą usługę, a tym samym znacząco przyczyniając się do zniesienia barier językowych. Obecnie, w dziesiątym roku swojego istnienia, Google Translate jest używany przez około 500 milionów osób do tłumaczenia 100 miliardów słów dziennie. Aby dać wyobrażenie o tym, jak ogromna jest ta liczba: Oxford English Dictionary zawiera ponad 2 miliardy słów.
Przyjrzyj się bliżej sklepowi Google Store lub Apple Store: przekonasz się, że jak dotąd aplikacja Google Translate pozostaje bezkonkurencyjna dzięki 103 (i wciąż rosnącej liczbie) par językowych, aparatowi do tłumaczenia znaków oraz opcji tłumaczenia tekstu mówionego. Oprócz tego od kilku tygodni Google oferuje również opcję „Tap to Translate” do tłumaczenia wiadomości w aplikacji WhatsApp. Jednak popularność aplikacji Google Translate zachęciła również do stworzenia setek innych aplikacji tłumaczeniowych. Opierając się na doświadczeniu Google, nowe aplikacje starają się wyróżnić dzięki szeregowi uroczych i przydatnych funkcji, proponując tę samą technologię w nowej odsłonie lub sugerując nowe sposoby jej wykorzystania. Tłumaczenia mogą nie być idealne, a czasem nawet rozczarowujące, ale w większości przypadków są wystarczająco dobre, aby odnaleźć się w gąszczu obcych wiadomości i wśród zabytków obcego kraju.
1. Komunikat w kodzie kreskowym
Opracowany przez zespół z Uniwersytetu Kwansei Gakuin w Japonii, QR Translator może tłumaczyć znaki i wydruki w różnych parach językowych. Użytkownik po prostu wprowadza tekst źródłowy i wybiera języki docelowe oraz miejsce, w którym tłumaczenie będzie używane. QR Translator oferuje dwie opcje tłumaczenia: tłumaczenie przez człowieka z opłatą za słowo lub bezpłatne tłumaczenie maszynowe online w 36 językach. Po zaznaczeniu wszystkich opcji w formularzu zamówienia użytkownik otrzymuje kod QRT w postaci dwuwymiarowego kodu kreskowego. Wystarczy tylko dodać kod QRT do znaków, menu, opakowań, dokumentów itp. Za pomocą smartfonów użytkownicy będą mogli odczytać kod QR i uzyskać tłumaczenie w swoim języku. Należy pamiętać, że jeden kod QR może wyświetlać do 15 języków, co oznacza, że można zaoszczędzić dużo miejsca na materiałach drukowanych.
2. Porozmawiaj przez megafon
Na międzynarodowym lotnisku w Tokio firma Panasonic zainstalowała megafon, który może tłumaczyć w czasie rzeczywistym z języka japońskiego na chiński, koreański i angielski. Nowe urządzenie – oparte na technologii tłumaczenia mowy – zostało nazwane Megaphonyaku, co jest połączeniem japońskich słów oznaczających „megafon” i „tłumaczenie” (= honyaku). Z zewnątrz urządzenie wygląda jak zwykły megafon. Zdania wypowiedziane do megafonu są tłumaczone z języka japońskiego na jeden z zaprogramowanych języków w czasie rzeczywistym i bez konieczności połączenia z Internetem. Pomysł stworzenia takiego „megafonu-tłumacza” zrodził się zaraz po powodziach, które nawiedziły lotnisko w Tokio w 2014 roku. Personel lotniska miał trudności z poinformowaniem zagranicznych pasażerów o zmianach w rozkładzie lotów. Megaphonyaku zostanie poddane ostatecznym testom podczas Igrzysk Olimpijskich w 2020 roku, ale już teraz możemy sobie wyobrazić inne sytuacje, w których to urządzenie wykorzystujące technologię tłumaczenia mowy mogłoby się przydać.
3. Tłumacz w Twoim urządzeniu
Aplikacja SayHi Translate umożliwia mówienie do mikrofonu urządzenia mobilnego, a Twój głos jest natychmiast tłumaczony, co oznacza: Aplikacja łączy się z Internetem, tłumaczy tekst, a następnie odtwarza go w wybranym języku docelowym. Potrzebne jest połączenie z Internetem i należy liczyć się z pewnym opóźnieniem. SayHi Translate oferuje ponad 40 języków i dialektów. Zdania można zapisać na liście ulubionych, aby móc je ponownie wykorzystać i udostępnić w mediach społecznościowych.
4. Noś swój tłumacz
W 2013 roku strona internetowa Makeuseof.com ogłosiła, że SayHi Translate „jest prawdopodobnie najbliższym odpowiednikiem uniwersalnego tłumacza ze Star Treka”. Wygląda na to, że tytuł ten jest teraz do zdobycia. Pierwszym pretendentem jest Ili, urządzenie do tłumaczenia, które można nosić (na przykład na szyi), opracowane przez japońską firmę Logbar i już uhonorowane nagrodą CES 2016 Innovation Award. Pierwsza wersja Ili może tłumaczyć między językiem angielskim, japońskim i chińskim. Sześć innych języków (francuski, tajski, koreański, hiszpański, włoski i arabski) jest w przygotowaniu. Wystarczy wypowiedzieć zdanie do mikrofonu Ili, a urządzenie odpowie tłumaczeniem, korzystając z wbudowanego słownika podróżnego. W przeciwieństwie do SayHi Translate, Ili nie wymaga połączenia z Internetem ani sieci WiFi. Drugim konkurentem jest Waverly Labs. Ta niewielka, trzyosobowa firma znalazła się w ostatnich tygodniach w centrum uwagi internautów dzięki obietnicy wprowadzenia na rynek małej słuchawki zapewniającej natychmiastowe tłumaczenie. Kampania finansowania na stronie Indiegogo wskazuje, że „25 czerwca 2016 r. zebrano łącznie 3 601 848 USD [...]”. Według strony internetowej firmy „proces tłumaczenia odbywa się przy użyciu technologii rozpoznawania mowy, tłumaczenia maszynowego i uczenia maszynowego, a także technologii syntezy mowy”. Wiele osób już ustawiło się w kolejce, aby złożyć zamówienie przedpremierowe, chociaż Pilot – tak nazywa się ta słuchawka – będzie dostępny w 2017 r. Ja osobiście jestem bardzo ciekawy, jak to działa, chociaż nie złożyłem jeszcze zamówienia... na razie.
5. Przejście na technologię neuronową
Te aplikacje i urządzenia są kolejnym dowodem na to, o czym mówi TAUS: erę konwergencji w branży technologii tłumaczeniowych. Dzięki połączeniu tłumaczenia maszynowego i Internetu rzeczy, głębokie uczenie się zyska znacznie szersze pole działania. Zarówno w dziedzinie technologii, jak i projektowania obserwuje się obecnie dużą aktywność twórczą. W kwietniu ubiegłego roku dwójka studentów Uniwersytetu Waszyngtońskiego zaprezentowała SignAloud, rękawicę, która tłumaczy amerykański język migowy na mowę lub tekst. Czy trzeba przypominać, że nie ma jednego języka migowego? Nie ulega wątpliwości, że wkrótce ta lub inna forma tłumaczenia maszynowego – czy to konwencjonalnego tłumaczenia maszynowego, czy tłumaczenia mowy na mowę – zostanie zintegrowana z innymi przedmiotami codziennego użytku. Mając na uwadze, że wszystkie te opcje tłumaczenia są zaprojektowane prawie wyłącznie z myślą o turystach i podróżnikach, nasuwa się palące pytanie: czy takie wykorzystanie technologii tłumaczeniowych w dłuższej perspektywie sprawi, że nauka języków stanie się bezcelowa? Czy powstrzyma nas to przed otwieraniem się na nowe kultury i poglądy? Czy uczyni nas leniwymi?
Isabella jest tłumaczką z języka niderlandzkiego, angielskiego i francuskiego na włoski, copywriterką i terminologiem, pomagającym firmom z różnych branż wejść na rynek włoski. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Isabelli: www.massardo.com!



