W przeszłości wiele firm językowych korzystało z narzędzi TMS do zarządzania projektami tłumaczeniowymi oraz narzędzi CAT do wykonywania samych tłumaczeń. W niniejszym artykule przedstawiamy kilka argumentów przeciwko takiemu podejściu.
Rozpoczynając działalność jako dostawca usług językowych, jedną z pierwszych rzeczy, z których warto skorzystać, są narzędzia do tłumaczenia wspomaganego komputerowo. Z drugiej strony, potrzeba stosowania systemów zarządzania tłumaczeniami może nie ujawnić się na początku — lub może być po prostu zbyt kosztowna. Masz swoje foldery, masz arkusz kalkulacyjny Excel, czego jeszcze potrzebujesz? Po kilku latach zaczynasz zdawać sobie sprawę z kosztów tego prowizorycznego rozwiązania.
Jeśli wybrane przez Ciebie narzędzie CAT nie jest płynnie zintegrowane z większym rozwiązaniem, które obejmuje również system TMS, będziesz zmuszony poszukać samodzielnego rozwiązania TMS. W tym artykule chcemy podkreślić, że korzystanie z oddzielnego narzędzia TMS nie eliminuje nieuporządkowanych praktyk, a jedynie sprawia, że stają się one jeszcze bardziej nieuporządkowane.
„Korzystanie z oddzielnego narzędzia TMS nie eliminuje nieuporządkowanych praktyk, a jedynie sprawia, że stają się one jeszcze bardziej nieuporządkowane”.
Zobaczmy dlaczego.
1. Jest to nieefektywne i kosztowne
To oczywiste. Zarówno narzędzia CAT, jak i TMS są rozwiązaniami specjalistycznymi, a rozwiązania specjalistyczne zazwyczaj są drogie. Niektóre narzędzia, takie jak Smartcat, stosują inny model monetyzacji i nie muszą — lub zdecydowały się nie — pobierać opłat za „stanowisko”. Jednak ogólnie rzecz biorąc, za posiadanie połączonego rozwiązania można łatwo zapłacić trzy-, a nawet czterocyfrową kwotę.
Przyznajmy, że zmuszanie użytkowników do kupowania oprogramowania do zarządzania innym oprogramowaniem jest po prostu głupotą. Dlaczego nie uprościć wszystkiego, korzystając z usług tylko jednego dostawcy technologii? Dzięki połączeniu wszystkich powiązanych ze sobą procesów oprogramowania między częściami CAT i TMS dostawca nie będzie musiał naliczać podwójnej ceny za dwa ściśle powiązane produkty.
2. Wymaga to podwójnego wysiłku związanego z wdrożeniem
Kiedy masz dwa narzędzia z różnymi interfejsami użytkownika i różnym doświadczeniem użytkownika, musisz przeszkolić swoich pracowników w zakresie obsługi obu z nich. Następnie musisz zrobić to samo z freelancerami. Dla większości dostawców usług językowych nie jest tajemnicą, że wdrożenie osoby pracującej na drugim końcu świata nie jest łatwym zadaniem. Teraz pomnóż to przez dwa.
Dzięki jednemu narzędziu nie tylko interfejs użytkownika ułatwi wdrożenie. Bardziej intuicyjny i zautomatyzowany przepływ danych w różnych częściach systemu również ma znaczenie. Na przykład, jeśli aby dokonać płatności, wystarczy zaakceptować projekt tłumaczeniowy, a zobowiązania zostaną obliczone automatycznie, jest to oczywiście znacznie łatwiejsze niż ręczne przenoszenie tych obliczeń z narzędzia CAT do TMS.
3. Koszty dostosowania i konserwacji są dwukrotnie wyższe
Im częściej korzystasz z danego oprogramowania, tym więcej obszarów wymagających poprawy zaczynasz dostrzegać. Większość narzędzi — zarówno CAT, jak i TMS — posiada opcje dostosowywania, ale w przypadku dwóch narzędzi oznacza to, że będziesz musiał poświęcić więcej czasu na zapoznanie się z możliwościami każdego z nich w zakresie dostosowywania.
Poza tym żaden system nie jest pozbawiony wad. Jak uczą w szkołach technicznych, im bardziej złożony jest system, tym większe prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak. Kiedy więc mamy dwa złożone systemy obok siebie i szereg połączeń między nimi umożliwiających wymianę danych, prawdopodobieństwo wystąpienia problemów wzrasta ponad dwukrotnie.
4. Dostępne są dwa zespoły wsparcia technicznego
A skoro już mówimy o problemach, bardzo ważne jest, aby mieć dobre wsparcie techniczne. Z tego powodu zawsze sprawdzaj recenzje deweloperów w serwisie G2, aby upewnić się, że nie zostawią Cię samemu sobie, gdy będziesz ich najbardziej potrzebować. Jednak nawet przy doskonałym wsparciu technicznym dla obu narzędzi możesz spotkać się z klasyczną sytuacją, w której deweloperzy jednego narzędzia obwiniają deweloperów drugiego.
Problem polega na tym, że granice między CAT a TMS są czasami tak niejasne, że naprawdę nie da się stwierdzić, czy dana kwestia dotyczy jednego, czy drugiego. Na przykład, jeśli faktura zawiera błędną kwotę, to czy wynika to z nieprawidłowego zliczenia słów przez narzędzie CAT, czy też z nieprawidłowego zastosowania rabatów pamięci tłumaczeniowej przez narzędzie TMS?
5. Kupowanie systemu tylko po to, aby zarządzać innym systemem, nie ma sensu
Spójrzmy prawdzie w oczy, to ☝️ powinno być oczywiste. To tylko z powodu dawnych praktyk i głęboko zakorzenionych nieefektywności wielu dostawców usług językowych nadal postępuje w ten sposób. Można też zadać pytanie odwrotne:
W 2020 roku nadszedł czas, aby zrozumieć, że podział na CAT i TMS, CAT i zarządzanie terminologią, TMS i Marketplace itp. — wszystko to należy już do przeszłości. Dzisiaj wszystko, czego potrzebujesz do prowadzenia zespołu tłumaczy lub lokalizatorów, możesz mieć w jednym miejscu.
To, czy wybierzesz Smartcat, czy inną platformę tłumaczeniową, zależy od Ciebie — ale proszę, nie próbuj wkładać jednego jajka do dwóch koszyków.



