Wizja przyszłości branży tłumaczeniowej, oparta na nagrodzonym przemówieniu Ivana Smolnikova, dyrektora generalnego Smartcat, wygłoszonym podczas konkursu TAUS Innovation Contest 2016 w Portland w stanie Oregon.
Nasza wizja przyszłości branży tłumaczeniowej opiera się na trzech zasadach:
Zaawansowana współpraca jest kluczem do skutecznego zarządzania dużymi i pilnymi projektami.
Technologia powinna pomagać tłumaczom i kierownikom projektów w upraszczaniu czasochłonnych rutynowych czynności i zwiększaniu wydajności, a sztuczna inteligencja odgrywa dużą rolę w tworzeniu zespołów i zarządzaniu ich wydajnością.
Wysokiej klasy lingwiści spełniający wymagania SLA są najsilniejszym motorem sukcesu w projektach tłumaczeniowych, a technologia musi ułatwiać identyfikację i wzmacnianie wyboru takich specjalistów.
Wszystko zaczyna się od naszego kluczowego przekonania, że sprzedaż licencji na oprogramowania tłumaczeniowego jest atawizmem naszej branży. Uważamy, że nikt nie powinien ciągle liczyć licencji w branży, w której prawie wszyscy kluczowi producenci wartości są freelancerami, a zespoły są bardzo dynamiczne i zależne od projektów, które pojawią się jutro. Opieranie się na liczbie licencji ogranicza wydajność procesów tłumaczeniowych w firmie oraz ogranicza jej potencjał wzrostu i skalowalność. Wreszcie, niski poziom penetracji technologii i konieczność łączenia wielu narzędzi w celu uzyskania mniej lub bardziej płynnego i wydajnego przepływu pracy są głównymi czynnikami spowalniającymi ewolucję poszczególnych firm i całej branży.
Zaawansowana współpraca
W takim razie, jaka jest prawdziwa wartość, którą dostawca technologii powinien zapewnić klientowi? Uważamy, że tkwi ona w technologiach służących do budowania łańcucha dostaw i zarządzania nim. Aby osiągnąć ten cel, wprowadziliśmy coś, co nazywamy „zaawansowaną współpracą”. Poniższy film pokazuje, w jaki sposób upraszcza ona zarządzanie dużymi i pilnymi projektami.
Można zobaczyć kilka osób pracujących nad tym samym dokumentem w tym samym czasie. Mogą one zrozumieć kontekst, komunikować się bezpośrednio na platformie i widzieć nawzajem swoje zmiany w czasie rzeczywistym. Nie mogą jednak usuwać nawzajem swoich zmian dzięki inteligentnemu mechanizmowi blokowania. To samo dotyczy redaktora, który może rozpocząć pracę niemal jednocześnie z tłumaczem, ale nie może rozpocząć edycji, dopóki tłumacz nie ukończy segmentu. Podobnie redaktor i tłumacz mogą współpracować i komunikować się w ramach tego samego interfejsu użytkownika. Redaktor może poprawiać i konsultować się z tłumaczem na bieżąco, a nie po zakończeniu projektu. Dzięki temu są w stanie wykonać swoje zadania niemal natychmiast. Zwiększa się zarówno szybkość, jak i jakość pracy. Duża różnica między tym rozwiązaniem a tym, z którego prawdopodobnie korzystałeś do tej pory, polega na tym, że nie ma potrzeby dzielenia tekstu na części. Możesz zaprosić tyle osób do tłumaczenia i edycji, ile potrzebujesz, aby pracowały nad jednym dokumentem, a każdy z nich będzie widział całość. (Oczywiście mogą oni również korzystać z pamięci tłumaczeniowych i terminologii w czasie rzeczywistym). Doświadczenie to jest nieco podobne do korzystania z Google Docs, z tą różnicą, że użytkownicy nie mogą przypadkowo zakłócać sobie nawzajem pracy. Jest to unikalna funkcja na rynku, bardzo przydatna w przypadku projektów wymagających współpracy wielu lingwistów.
Chatboty
Aby sprostać przyszłym wymaganiom, przenosimy współpracę na nowy poziom. Wprowadzając chatboty, chcemy jeszcze bardziej zwiększyć wydajność kierowników projektów i zapewnić im pełną kontrolę nad projektami za pomocą smartfonów i zwykłych komunikatorów. Dzięki chatbotom kierownicy projektów mogą rozmawiać z dowolną osobą zaangażowaną w projekt i otrzymywać automatyczne raporty dotyczące jego statusu. Oto film pokazujący, jak wygląda to z perspektywy użytkownika:
To prosty przykład tego, jak ta technologia pomaga usprawnić pracę kierowników projektów. Czasami (a właściwie dość często) kierownicy muszą sprawdzić status projektu w biegu i podjąć odpowiednie działania. Zazwyczaj wymaga to powrotu do komputera. Teraz kierownik może po prostu wysłać zapytanie do bota Smartcat. Bot wyświetla listę ostatnich projektów. Kierownik wybiera interesujący go projekt, a bot zwraca dane dotyczące jego postępów. Załóżmy, że kierownik dostrzega potencjalny problem z wydajnością redaktora. Może wtedy wysłać mu prywatną wiadomość za pomocą tego samego bota. Redaktor siedzi przy swoim komputerze i otrzymuje tę wiadomość w interfejsie Smartcat. Odpowiada za pośrednictwem czatu na komputerze, a kierownik czyta odpowiedź na swoim urządzeniu mobilnym.
Sztuczna inteligencja
W przyszłym rozwoju Smartcat czeka nas wiele niespodzianek. Boty będą coraz inteligentniejsze dzięki sztucznej inteligencji. Oprócz zwykłego raportowania, jak pokazano powyżej, nauczą się one faktycznie myśleć za kierownika projektu. Analizując wydajność tłumaczy w czasie rzeczywistym, będą przedstawiać praktyczne sugestie dotyczące dodawania lub usuwania osób współpracujących przy projekcie. Będą również analizować jakość w czasie rzeczywistym i rekomendować zastępstwo, jeśli ktoś nie spełnia oczekiwań. W tym celu będą wybierać spośród osób posiadających odpowiednią wiedzę merytoryczną (np. na podstawie analizy treści źródłowej). Dzięki temu wydajność kierowników projektów osiągnie nowy poziom — w końcu są oni jedną z najcenniejszych sił w tłumaczeniach, obok tłumaczy. Spójrzmy w przyszłość:
Oto jak to działa: bot wysyła powiadomienie do kierownika projektu, informując go, że tłumaczka Jessica pracuje zbyt wolno lub że jakość jej pracy jest poniżej oczekiwań. Pyta, czy kierownik chce porozmawiać z Jessicą lub zatrudnić innego tłumacza do projektu. Kierownik klika „Dodaj” i otrzymuje trzech najlepszych kandydatów do tego zadania. Wszyscy specjalizują się w tej dziedzinie, a dwóch z nich z powodzeniem pracowało już dla tego konkretnego klienta. Kierownik przegląda krótkie profile i wybiera jednego z nich. Gotowe — tłumacz został właśnie przydzielony. Teraz bot nie tylko informuje o problemie, ale także sugeruje rozwiązanie.
Wizja
Naszym nieustannym i niekończącym się dążeniem jest stworzenie platformy umożliwiającej skuteczną współpracę między klientami, kierownikami projektów i tłumaczami. Obecnie wszyscy oni poświęcają zbyt wiele czasu na zmagania z rutynowymi zadaniami. Chociaż technologie powinny pomagać, często jeszcze bardziej komplikują sprawę. Jesteśmy tutaj, aby to zmienić i sprawić, by technologia stała się pomocnikiem, a nie obciążeniem dla wszystkich uczestników rynku. Wierzymy, że przyszłość tłumaczeń leży w ludzkim talencie — wzmocnionym odpowiednią technologią. Sprzedaż licencji CAT jest nudna — my mamy w planach coś znacznie bardziej ekscytującego.



