Co zaskakujące, wielu naszych użytkowników nie zdaje sobie sprawy, że Smartcat to znacznie więcej niż tylko platforma CAT i jak szerokie są jego możliwości w zakresie zarządzania łańcuchem dostaw (SCM) w porównaniu z innymi platformami w dziedzinie automatyzacji tłumaczeń.
Z naszych dotychczasowych doświadczeń w branży tłumaczeniowej (nasz zespół kierowniczy ma łącznie prawie 100 lat doświadczenia ? ), że niewiele osób zaangażowanych w tę branżę rozumie, że zarządzanie łańcuchem dostaw jest drugim co do wielkości wydatkiem w działalności LSP, po bezpośrednich kosztach dostawców, czyli tym, co płacisz swoim dostawcom, w tym freelancerom, podwykonawcom LSP itp.
Jeśli więc uważasz, że zoptymalizowałeś koszty bezpośrednich dostawców i w pełni wykorzystujesz swoje zasoby tłumaczeniowe (z których najważniejsze są pamięci tłumaczeniowe), skupienie się na procesie zarządzania łańcuchem dostaw może naprawdę zwiększyć Twoje zyski.
Mówię poważnie – dzięki odpowiedniej optymalizacji tej funkcji można obniżyć koszty operacyjne o 10–20%, co zazwyczaj przekłada się na 1,5–2-krotny wzrost zysku netto lub zwalnia dodatkowe środki na rozwój.
Co rozumiemy pod pojęciem zarządzania łańcuchem dostaw
Przyjrzyjmy się sześciu głównym etapom, które definiujemy w efektywnym przepływie pracy SCM:
Oczywiście jest to najbardziej kompleksowy zakres etapów, działań i zadań całego procesu zarządzania łańcuchem dostaw w dojrzałej firmie tłumaczeniowej. Oczywiście nie wszystkie te etapy są obecne w każdej firmie tłumaczeniowej. Zależy to od wielkości i stopnia dojrzałości firmy. Nie wszystkie z nich mają taki sam potencjał, jeśli chodzi o wzrost wydajności. Jednak dla każdej firmy tłumaczeniowej kluczowe znaczenie ma usprawnienie przepływu informacji i zapewnienie płynnego przekazywania zadań i obowiązków między wszystkimi etapami, przy jednoczesnym wyeliminowaniu jak największej liczby rutynowych zadań wykonywanych ręcznie na każdym etapie. Na początek zalecałbym jednak skupienie się na poszukiwaniu i zatrudnianiu pracowników, zarządzaniu projektami oraz fakturowaniu i płatnościach. Są one obecne w prawie każdej firmie tłumaczeniowej i mogą generować nawet 80% wzrostu wydajności, który można osiągnąć dzięki całemu procesowi zarządzania łańcuchem dostaw po jego prawidłowym skonfigurowaniu i zautomatyzowaniu. Zarządzanie projektami jest oczywiście punktem wyjścia dla każdego dostawcy usług językowych i zazwyczaj stanowi główny obszar zainteresowania zaraz po bezpośrednich kosztach dostawców. Zasługuje ono oczywiście na osobny artykuł zawierający najlepsze praktyki w zakresie automatyzacji i spostrzeżenia liderów branży (proszę dać mi znać, jeśli chcieliby Państwo go przeczytać). Dwa pozostałe etapy, które ogólnie mają potencjał optymalizacji porównywalny z zarządzaniem projektami, są często dość słabo zautomatyzowane lub w ogóle nie są zautomatyzowane. Według naszych statystyk, średnio cały proces zarządzania łańcuchem dostaw kosztuje dostawców usług językowych około 35% ich przychodów, wliczając oczywiście koszty zarządzania projektami.
Nawet jeśli nie uwzględnimy zarządzania projektami, które zazwyczaj stanowi do ⅔ tych kosztów, skupienie się wyłącznie na tych dwóch etapach może zwiększyć marżę brutto o 3 do 5 punktów procentowych, znacznie zwiększając zysk netto.
Dla większości dostawców usług językowych 5-procentowy wzrost oznaczałby około 50-procentowy wzrost zysku netto. Pozwoliłoby to na przykład na bardziej agresywne inwestycje w sprzedaż i marketing lub przejęcia. Jeśli kiedykolwiek rozważysz sprzedaż swojej firmy, może to również mieć duże znaczenie. W większości transakcji fuzji i przejęć dostawcy usług językowych byli wyceniani na X-krotność EBITDA, gdzie X zależy od wielu czynników, których nie omawiam w tym artykule (zobacz na przykład Slator).. Pomijając czynnik X, EBITDA jest kluczowym wskaźnikiem, a po pomnożeniu przez 1,5 wartość firmy wzrosłaby 1,5-krotnie. Możesz pójść jeszcze dalej i podwoić swoje zyski, jeśli skupisz się również na zarządzaniu projektami i automatyzacji kontroli jakości! Oczywiście takie przemiany nie zachodzą z dnia na dzień. Zazwyczaj wymagają one konsekwentnej realizacji przez okres 6–12 miesięcy lub nawet dłużej, w zależności od tego, jak bardzo się na tym skupisz. Model Smartcat jest natomiast bardzo prosty i nie wymaga inwestowania w licencje na oprogramowanie. Dzięki naszej platformie, która pomaga zatrudniać specjalistów językowych oraz automatyzować rozliczenia i wypłaty, możesz zacząć czerpać korzyści już od pierwszego dnia.
Podsumujmy
Po opublikowaniu artykułu „Dlaczego nie liczymy miejsc”, niektórzy odpowiedzieli, że podobało im się odniesienie do „eksperymentu z pięcioma małpami”. Oto kolejny zabawny eksperyment:
Ten film pokazuje, jak wybiórcza jest nasza uwaga. Kiedy skupiamy się na czymś świadomie lub, co jest jeszcze bardziej przerażające, nieświadomie, mamy tendencję do ignorowania wszystkich innych argumentów lub możliwości. Jeśli interesuje Cię ten temat, przeczytaj o kotwiczeniu, które jest błędem poznawczym, na który podatnych jest wiele osób. Ale oczywiście nie Ty. Jesteś całkowicie obiektywny i logiczny? Wróćmy teraz do punktu wyjścia. Większość dostawców usług językowych nadal dąży do zwiększenia wydajności poprzez obniżanie bezpośrednich kosztów dostawców. Jest to największa kategoria wydatków w każdej firmie tłumaczeniowej, więc naturalnie poświęca się jej najwięcej uwagi. Negatywnym skutkiem takiego podejścia jest to, że coraz trudniej jest znaleźć wysokiej jakości tłumaczy. Ale to już zupełnie inna historia.
Celem jest tutaj pomoc w skoncentrowaniu się na zarządzaniu łańcuchem dostaw. Może to być naprawdę skuteczny sposób na zwiększenie marż po zakończeniu optymalizacji bezpośrednich kosztów dostawców i zasobów tłumaczeniowych.
W następnym artykule omówię konkretnie, jak zwiększyć marżę i poprawić przepływy pieniężne poprzez automatyzację rozliczeń i płatności. Następnie wyjaśnię, jak zwiększyć efektywność wyszukiwania, testowania i zatrudniania nowych dostawców, wykorzystując ekosystem Smartcat, w którym dostępnych jest ponad 100 000 freelancerów i dostawców usług językowych.



